O tym co dla mnie ważne, o pasji i o tworzeniu
free counters

Blog > Komentarze do wpisu
SOPAC - pierwsze koty za płoty

Bardzo chciałem mieć tą grę. Przez dłuższy czas była na mojej wishliście, więc kiedy jakiś czas temu ją zdobyłem, to byłem z tego powodu niezwykle zadowolony. Monstrualna kolejka innych tytułów, czekających w kolejce sprawiła jednak, że SOPAC powędrowało na półkę i grzecznie czekało. Aż do minionego tygodnia, kiedy uznałem, że szkoda życia na odkładanie tego, co chce się robić. Tuż po ograniu RONE, niezależnie od piętrzącej się kolejki, sięgnąłem więc po pudło od SOPAC.

SOPAC
Zasady pochłonąłem w dwa dni i wczoraj wieczorem usiadłem do pierwszego, krótkiego scenariusza bitewnego. Dwa amerykańskie niszczyciele nie zdołały powstrzymać jednego japońskiego. Mało tego, jeden z nich (Blue) szybko poszedł na dno w wyniku nadzwyczaj celnego ognia przeciwnika. Rozegranie tego scenariusza zajęło mi nie więcej niż 10 minut. To taki przedsmak tego, co czeka mnie w kolejnych!

poniedziałek, 05 listopada 2018, leviathan80

Polecane wpisy